W miniony weekend Park Kulturowy Korycin-Milewszczyzna stał się areną niezwykłego wydarzenia. VII Festyn Archeologiczny przyciągnął około 240 rekonstruktorów z blisko 30 drużyn, którzy na dwa dni przenieśli odwiedzających w czasy średniowiecza. Organizatorzy przygotowali pokazy dawnych rzemiosł, takich jak tkactwo, garncarstwo czy obróbka krzemienia, a także prezentacje broni, łucznictwo, turnieje i inscenizacje zdobywania grodu.
Jak podkreśla Katarzyna Toczydłowska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki w Korycinie, wydarzenie z roku na rok zyskuje na rozmachu. – Zaczynaliśmy festyn archeologiczny od 40 rekonstruktorów. Obecnie zawitało do nas około 240 rekonstruktorów. To około 30 drużyn, które przyjechały do Parku Kulturowego w Korycinie-Milewszczyźnie – mówi dyrektor.
Wśród atrakcji znalazły się również dmuchańce, tory przeszkód, mini katapulty, gry planszowe oraz warsztaty, na których najmłodsi mogli spróbować dawnych technik. Rekonstruktorzy, tacy jak Szernas z Kuźni Szernasa, dzielili się swoją pasją do historii. – Jak każdy z naszej drużyny za dzieciaka oglądał „Władcę Pierścieni” i bawił się, bijąc pokrzywy kijkami, tak z czasem chcieliśmy zrobić to trochę na poważniej – opowiada. Jego drużyna odtwarza Jaćwingów, lud związany z Suwalszczyzną.
Wiktor Kałach, który wraz z rodziną zajmuje się odtwarzaniem dawnych technologii, zwraca uwagę na trudność obróbki krzemienia. – Myślałem, że zrobić grocik z krzemienia to jest łatwa sprawa. Okazało się, że nie. Trzeba się uczyć, trzeba mieć wiedzę, trzeba dużo próbować – mówi. Dodaje, że takie wydarzenia pozwalają doświadczyć historii w sposób, którego nie zapewni żadna książka czy film.
Mimo kapryśnej sobotniej aury, która zmusiła organizatorów do przeniesienia części wydarzeń na niedzielę, odwiedzający nie zawiedli. Alicja z Sępopola przyjechała zdeterminowana, by zobaczyć festyn, a Mateusz z Jasionówki szczególnie cenił możliwość strzelania z łuku. – Ponieważ interesujemy się wczesnym średniowieczem, dlatego też się tutaj pojawiliśmy – tłumaczy.
VII Festyn Archeologiczny pokazał, że historia może być żywa i dostępna dla każdego. Organizatorzy liczą, że niedziela przyniesie lepszą pogodę i jeszcze więcej gości. Patronat nad wydarzeniem objął Powiat Sokólski.
Źródło: Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki w Korycinie
Fot. facebook.com

