W dniach przełomu września i października obchodzone jest żydowskie Święto Sukkot, nazywane także Świętem Szałasów lub Namiotów. Upamiętnia ono czterdziestoletnią wędrówkę Żydów przez pustynię, podczas której mieszkali w szałasach. Jest to również święto rolnicze, zwane Świętem Zbiorów, przypadające 15 dnia miesiąca Tiszri.
W dawnych Krynkach, podobnie jak w innych żydowskich sztetlach, Sukkot było czasem, gdy w przestrzeni miejskiej pojawiały się charakterystyczne budowle – Kuczki. Były to szałasy budowane na podwórkach lub dobudowywane do domów w formie ganków, balkonów czy wykuszy. Zgodnie z tradycją musiały mieć co najmniej trzy ściany, dach ze słomy, trzciny, wierzby lub gałęzi jedliny, a także ruchomą część dachu, którą otwierano, aby widzieć niebo.
Kuczki dekorowano wieńcami z kwiatów, traw, zbóż, owocami, jarzębiną oraz tkaninami. Podczas święta służyły jako miejsce spożywania posiłków, modlitwy i odpoczynku. W miarę modernizacji budynków w latach 50. i 60. XX wieku Kuczki były rozbierane lub przebudowywane. Dziś w Krynkach nie ma już społeczności żydowskiej, która obchodziłaby to święto, a Kuczki zniknęły z krajobrazu miasta. Jednak według relacji, na terenie Krynek można jeszcze znaleźć jedną prawdziwą Kuczkę z ruchomą częścią dachu – ganek z dwiema klapami otwieranymi w przeciwnych kierunkach. To prawdopodobnie ostatni taki obiekt w miejscowości.
Święto Sukkot przypomina o bogatej historii Żydów w Polsce, a w Krynkach – o ich wkładzie w architekturę i kulturę regionu. Warto pielęgnować tę pamięć, nawet jeśli fizyczne ślady znikają.
Źródło: Krynki – historia, miejsca, ludzie
Fot. facebook.com

