Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie mieli wczoraj nietypowe zadanie. Tym razem nie musieli gasić pożaru ani usuwać skutków wypadku – ich przeciwnikiem okazał się lis, który wpadł do kanału na prywatnej posesji i nie potrafił sam się wydostać.
Zgłoszenie dotyczyło zwierzęcia uwięzionego w kanale. Po przybyciu na miejsce druhowie zabezpieczyli teren i sprawnie uwolnili lisa. Zwierzę, choć całe i zdrowe, natychmiast po odzyskaniu wolności oddaliło się w swoim kierunku, nie czekając na podziękowania.
To przypomnienie, że strażacy ochotnicy niosą pomoc nie tylko w sytuacjach zagrożenia życia i mienia, ale także wtedy, gdy w tarapatach znajdą się zwierzęta. Dla mieszkańców Janowa i okolic taka interwencja to dowód, że można na nich liczyć o każdej porze.
Źródło: OSP w Janowie
Fot. facebook.com

