Piłkarze z Korycina musieli przełknąć gorycz pierwszej porażki w trwającym sezonie. W rozegranym w niedzielę 1 listopada 2026 roku spotkaniu ich zespół uległ rywalom aż 1:5.
Jedyny gol dla gospodarzy
Jedyne trafienie dla drużyny Konar Kora Korycin zapisał na swoim koncie T. Szewczul. Mimo starań pozostałych zawodników, wynik nie uległ już korzystnej zmianie, a przewaga przeciwników była tego dnia wyraźna.
Wnioski i kolejne wyzwania
Klub nie zamierza jednak załamywać rąk. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślono, że zespół wyciągnie wnioski z tego niepowodzenia, będzie dalej ciężko pracować i skupi się na przygotowaniach do następnego meczu.
„Dziękujemy kibicom za obecność i wsparcie!” — czytamy we wpisie klubowym.
Hasło „Walczymy dalej!” najlepiej oddaje nastroje w drużynie, która mimo niedzielnej wpadki pozostaje zmotywowana do dalszej rywalizacji w rozgrywkach.
Źródło: Kora Korycin
Fot. FB / Kora Korycin

